Strona główna

Sprawy bieżące

Więcej o nas

Prezentacje

druki

Kontakt

Goście, odwiedzający GALERIĘ WYCINANKI na naszych stronach internetowych, zadali wiele pytań o tę dziedzinę sztuki ludowej w Polsce oraz zgłosili prośby o praktyczne wskazówki jak zacząć wycinankarską przygodę. W poniższym tekście staram się odpowiedzieć na te zapotrzebowania.

WYCINANKA - chłopska sztuka zdobienia - przeżyła swój złoty okres w XIX oraz początkach XX wieku. Nad tym, jak doszło do jej powstania, co było inspiracją, dyskusje ciągle trwają i nie widać rozstrzygnięcia, teorii na ten temat jest bowiem wiele. Wzięło się to stąd, że późno zauważono wielką wartość artystyczną wycinanki. Zostawmy więc rzecz specjalistom, takim jak J. Grabowski czy A. Błachowski, oraz ich następcom, którzy w swoich opracowaniach snuli i snują dyskurs nad różnymi możliwościami narodzenia się w Polsce tej gałęzi sztuki ludowej.

Z całą pewnością można tylko stwierdzić, iż czynnikiem dynamizującym rozwój wycinankarstwa była dostępność na wsi kolorowego papieru, szczególnie tego błyszczącego, zwanego glansowanym. Pojawił się on u wędrownych handlarzy razem z potrzebnymi i "luksusowymi" towarami, wyrabianymi w manufakturach i fabrykach miejskich.

Wycinankę stosowano w papierowych firankach, zdobieniu ram świętych obrazów, wreszcie nalepiano na ścianach izb mieszkalnych klejem z mąki. Kiedy przybrudziły się nieco przenoszono je, po delikatnym podważeniu nożem, na ściany kuchni. Działo się to w okresie wiosennych porządków, kiedy bielono chaty. W trzecim roku życia wycinanek te, które się jeszcze dały zdjąć, umieszczano w stajniach i oborach, aby cieszyły zwierzęta. Tymczasem w izbach z każdą wiosną zawieszano nowe.

Pierwszy zebrał w albumie wycinanki, tworząc kolekcję, Wojciech Gerson w czasie młodzieńczej podróży po kraju w roku 1850. Zainteresowania młodego wtedy malarza nie były przypadkiem - współpracował z Oskarem Kolbergiem.

W 1886 r. Adam Zakrzewski, prowadzący badania w Puszczy Zielonej, opisał zjawisko wycinanki w czasopiśmie "Wisła": "Dziewczęta zaś celują w wystrzyganiu najrozmaitszych figur koni, smoków, kwiatów dziwacznych jakiś zwierząt, które później przyklejają na ścianie w chałupie obok obrazów, ku ozdobie izby mieszkalnej".

W 1894 r. pojawia się wycinanka w katalogu Powszechnej Wystawy Krajowej we Lwowie jako oczywisty już element wystroju chłopskiego domostwa.

Na początku XX w. artysta malarz Leonard Stroynowski, prowadzący prace konserwatorskie w kościele Złakowa Kościelnego, zebrał obszerną kolekcję wycinanek łowickich, którą następnie zaprezentował Towarzystwu "Polska Sztuka Stosowana"; dr Bronisław Malewski z Nałęczowa zbierał wycinanki autorstwa Ignacego Dobrzyńskiego z Miesiąców.

Wzrasta, z każdym rokiem, zainteresowanie wycinanką w kręgach artystycznych, które doceniają świeżość pomysłów i swobodę twórczą wykonawców. Wycinanka, podobnie jak i inne elementy sztuki ludowej, zostaje entuzjastycznie przyjęta przez środowiska młodopolskie. Znalazły się więc wycinanki w ekskluzywnym "Tygodniku Ilustrowanym" oraz licznych wydawnictwach zajmujących się teorią sztuki.

I wojna światowa zniszczyła, przez masowe migracje ludności, stabilność wsi, zniszczyła ciągłość tradycji, zachwiała systemem wartości. Teraz mieszkańcy wiosek zapragnęli tak żyć, tak urządzać swoje mieszkania jak ludzie z miasta, przestali cenić własne zdobnicze wytwory i tak to trwa do dzisiaj. I gdyby nie miasto, nie miejska inteligencja, która zapragnęła zdobnictwa ludowego jako elementu wystroju własnych siedzib, sztuka ludowa zanikłaby szybko.

Zapotrzebowanie zgłaszane przez miasto dawało dodatkowe możliwości zarobkowania, a podparte zarówno w dwudziestoleciu jak i Polsce Ludowej ideologią ratowania za wszelką cenę sztuki ludowej jako istotnego elementu kultury narodowej, pozwoliło wycinance, podobnie jak ręcznej koronce, przetrwać do dnia dzisiejszego.

* * *

WYCINANKI przynoszą, przetworzone wyobraźnią twórców, elementy przyrody okolicy w której powstają, powtarzają niegdysiejsze elementy zdobnicze czasem z bardzo odległej przeszłości i ciągle są wzbogacane przez następne pokolenia wycinankarek i wycinankarzy, bo i mężczyźni wycinają. Wycinanki ujawniają poczucie rytmu i symetrii, którymi obdarzeni są twórcy ludowi.

Mentalność ludzi wsi dyktowała estetykę ich twórczości. - Pięknym jest to, co użyteczne, i dlatego w wycinankach pojawiły się mocne, zdrowe konie, dorodne krowy, domowe ptactwo z kogutem na czele, róże, tulipany..., ale nie było drapieżnych ptaków, np. jastrzębia ani chwastów, choćby były najpiękniejsze.

Specjaliści wyróżniają w Polsce liczne regiony wycinankarskie, takie jak: Kurpiowska Puszcza Zielona, Kurpiowska Puszcza Biała, Łowickie, Gąbińskie, Rawskie, Opoczyńskie, Wolborskie, Sieradzkie, Kieleckie, Puszcza Kozienicka, Kołbielskie, Powiśle Garwolińskie, Lubelskie. Rozwój twórczości na poszczególnych obszarach miał indywidualny przebieg. - I tak kiedy na jednym wycinankarstwo gasło, traciło zainteresowanie społeczne, w innym przeżywało eksplozję talentów. Każdy z wymienionych regionów miał swoje charakterystyczne wzory podstawowe i swoją kolorystykę.

Istnieją jednak prace wycinankarskie wyrosłe z korzeni estetyki wycinanki polskiej, ale nie stosujące się do kanonu określonego regionu. Są one nazywane sztuką indywidualną - wycinanką autorską. W tej kategorii często wycinają ludzie z miasta, którzy wyszli ze wsi lub ci, którzy szczególnie zainteresowali się tą dziedziną sztuki nie mając rodzinnych wiejskich korzeni.

Bogactwo wzorów, które mamy w Polsce - tych gwiazd, kwadratów, lalek , cacek, łowickich kodr i wyklejanek, kurpiowskich leluj - ludzie, których zauroczyła wycinanka muszą poznać sami, dotrzeć do nich w muzeach etnograficznych i opracowaniach.

Moje wycinanki należą do kategorii autorskich.

* * *

Teraz pora na rady praktyczne dla tych, którzy pragną wycinać:

Wbrew obiegowym poglądom nie trzeba mieć nożyc do strzyżenia owiec, aby wycinanki były piękne, wycinać można każdymi. Szczególne możliwości dają nożyczki o wygiętych ostrzach np. te od manicuru. Precyzyjnie wtedy można wykonać wszystkie owale i okrągłości.

Nie należy rysować tego, co ma zostać wycięte. W tej technice nożyczki należy traktować jak ołówek. Papier, nawet ten kolorowy, jest na szczęście na tyle tanim materiałem, iż nie trzeba go oszczędzać, szczególnie przy pierwszych próbach. Można zaczynając używać białego papieru, a kiedy wycinanka zostanie umieszczona na ciemnym tle będzie równie piękna, a czasem piękniejsza niż kolorowa.

Wycinanka, aby osiągnęła pełny efekt, powinna być kontrastowa kolorystycznie w stosunku do tła, na którym ją umieszczamy.

Linię złożenia papieru nazywamy osią. Najprostsza wycinanka jest jednoosiowa - po prostu raz złożona kartka papieru. Wycinający tnie, zaznacza zaplanowany kształt. Oś można przecinać, ale na tyle płytko, by wycinanka nie rozpadła się. Po rozłożeniu kartki mamy wycinankę idealnie symetryczną po obu stronach osi. Jednak czym wprawniejszy i z większą fantazją wycinający, tym swobodniej stosuje wiele osi przy pracy nad jedną wycinanką. Mamy wtedy wycinankę wieloosiową. Polega to na składaniu papieru w różnych kierunkach wobec osi głównej, np. skosem do niej lub prostopadle. Można też złożyć papier parę razy równolegle (mamy wtedy osie równorzędne) i uzyskamy wycinankę rytmiczną. Częstym sposobem składania papieru jest koncentryczny - tak powstają słynne "gwiozdy".

W wycinance autorskiej, dla zwiększenia efektu, często "łamana" jest symetria przez dodanie - doklejenie dodatkowych elementów, bywa w innym kolorze niż cała praca. W wycinance autorskiej wycinający ma pełną swobodę w przekształcaniu przyjętych kanonów estetycznych.

Jest jeszcze wycinanka - wyklejanka, z której najbogatszą formę stanowi łowicka kodra, ale równie interesujący jest klapok gąbiński czy wstążka z Puszczy Białej. Kodra to obrazek zamknięty w prostokątnej przestrzeni, przekazujący obrazy z życia wsi, ale wsi z XIX w. Wyklejanka - kodra współczesna może oczywiście - szczególnie gdy jest autorska - przywołać obrazy wsi współczesnej, tyle że traktory wśród kwiatów są jakoś nie na miejscu, ale były też wycinanki przedstawiające np. wybory lub uroczystości państwowe.

Kiedy gotową wycinankę pragniemy umieścić na kartonie używamy kleju bezbarwnego w niewielkiej ilości. Nakładamy klej punktowo. Nie należy pokrywać wycinanki w całości klejem, ponieważ schnąc zmarszczy papier.

Życzę interesującej twórczej przygody!

Wanda Skowron
Czerwiec 2003 r.


Sprawdź nasz XHTML 1.0!
Strona Komisji Historii i Tradycji Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego.
© Wszelkie prawa zastrzeżone.