Strona główna

Sprawy bieżące

Więcej o nas

Prezentacje

druki

Kontakt

Wanda Skowron

Czy można było dokonać więcej?
Ostatnie - powojenne lata działalności PTK
1945 - 1950

V. KOŁA KRAJOZNAWCZE MŁODZIEŻY SZKOLNEJ

Podobnie jak w odrodzonej Polsce w 1919 r. powstały - z inicjatywy prezesa Oddziału Krakowskiego PTK prof. Ludmira Sawickiego, a zorganizowane przez Leopolda Węgrzynowicza - Koła Krajoznawcze Młodzieży Szkolnej, tak po II wojnie światowej Kraków był również miejscem ich odrodzenia.

Leopold Węgrzynowicz - człowiek instytucja - został przewodniczącym Komisji ZG PTK KKMS. Przypomnijmy, kim był. - Absolwentem Wydziału Matematyczno - Fizycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego, głęboko zainteresowanym filozofią, historią sztuki i literaturą. Nauczycielem w wielu szkołach średnich. Czynny w Harcerstwie, przeszedł drogę od drużynowego do komendanta krakowskiego Hufca. We wszystkich miejscach, gdzie pracował i działał, promował krajoznawstwo, które w Jego wydaniu było sposobem życia. Zaczynając w 1946 r. jeszcze raz miał już 65 lat.

Zarząd Komisji Kół Krajoznawczych Młodzieży Szkolnej PTK zwrócił się z apelem do wszystkich oddziałów, aby w oparciu o Okólnik Nr 65 z dnia 6 grudnia 1946 r. (II W - 7290/ 46), wydany przez Ministerstwo Oświaty, a podpisany przez Ministra C. Wycecha, organizowały Koła -

"W tym celu należałoby nawiązać kontakt z Inspektoratami i Kuratoriami Szkolnymi, omówić zagadnienia Kół z zainteresowanym zespołem nauczycieli - wychowawców. Zasobniejsze i lepiej zorganizowane Koła winny pomyśleć o zorganizowaniu w okresie ferii letnich obozów krajoznawczych dla młodzieży."

Nastrój tamtego czasu obrazuje tekst wiersza młodego krajoznawcy (opublikowany w "ORLIM LOCIE" 1947/ 3 - 4) -

"Do czynu!

O, Młodzieży Krajoznawcza!
Nawet dziś przed Wami drogi,
Otwierają się przestrzenie,
Miasta, lasy i rozłogi.

Cała Polska dziś oddycha
Nową wiosną swego życia,
Dziś przed Wami, Krajoznawcy,
Nowe drogi do przebycia!

Już czekają na Was góry,
Błękit nieba, dla bezdenna.
Nowa Polska się uśmiecha,
Taka ... nasza i ... wiosenna,

Hej! Do pracy więc, do czynu!
Zwiedzać nasze miasta, kraje,
Mchem porosłe, stare grody,
Poznać ludzi, obyczaje.

Czas już nadszedł naszej pracy,
Więc w szeregu stańmy społem,
Idźmy w świat jak promień słońca,
Z jasnym i pogodnym czołem! ...

Zbigniew Karol Bebak"

Musieli być też nauczyciele - Opiekunowie Kół - i byli. Wrócili ci sprzed wojny, dochodzili ciągle nowi entuzjaści krajoznawczej pracy z młodzieżą, a zawsze czynili to honorowo. W 1948 r. "Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego w uznaniu bezinteresownej pracy Opiekunów Kół Krajoznawczych Młodzieży Szkolnej postanowił przyznać wszystkim Opiekunom czynnych Kół Krajoznawczych Młodzieży Szkolnej prawa członkowskie, jako członków zwyczajnych Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, z zachowaniem wszelkich praw, zwalniając ich z obowiązku płacenia składek i opłat prenumeraty wydawnictwa Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego p.t. "Ziemia"."

Pracowano w oparciu o bogate 20-letnie, przedwojenne doświadczenia, ogarniając działaniami wszystkie regiony kraju, zwracając szczególną uwagę na Ziemie Odzyskane. Tak tłumaczy się zorganizowanie "I powojennego Obozu Krajoznawczego w Górze św. Anny", zaprojektowanego jako polonizacyjny. Wznowiono również wydawanie "ORLEGO LOTU", co prawda z opóźnieniem w stosunku do rozpoczęcia działalności, bo od stycznia 1947 r., ale starając się zachować zasadniczą linię, wypracowaną w XX - leciu.

KKMS stanowiły naturalne zaplecze kadrowe dla Towarzystwa, dla władz politycznych kraju naturalną drogę do umysłów i serc zaangażowanej młodzieży, która liczebnie była czterokrotnie liczniejsza niż pełnoletni członkowie PTK.

Tym należy tłumaczyć wyjątkowe, wręcz manifestacyjne, zainteresowanie Kołami czynników państwowych. Pierwszy powojenny Zjazd Młodzieży Krajoznawczej odbył się w Warszawie w dniach 6 - 9 maja 1948 r. Zgłoszeń nadeszło przeszło dwa tysiące. Takiej ilości uczestników nie mogło przyjąć z noclegami zniszczone miasto. Liczba przyjezdnych została ograniczona do 500 osób, pozostali byli mieszkańcami okolicznych miejscowości oraz Warszawy. Zjazd liczył 800 osób.

6 maja rano uczestnicy Zjazdu wysłuchali Mszy św. przed Kaplicą Baryczkowską Katedry św. Jana, a następnie na Rynku Starego Miasta uformowali pochód, którym udali się do grobu Nieznanego Żołnierza niosąc wieniec. Na czele barwnego pochodu w strojach regionalnych szli członkowie Prezydium ZG PTK.

Delegację uczestników Zjazdu gościł w Belwederze Prezydent Rzeczypospolitej Bolesław Bierut, kierując do młodzieży następujące słowa -

"Młodzi Kochani Przyjaciele!

Pragnę powitać Was serdecznie tu w Warszawie - Stolicy Polski, jako przybyłych na Zjazd Towarzystwa, które jest znane całej Polsce. Pragnę życzyć Waszemu Zjazdowi jak najbardziej owocnych obrad w imieniu całego naszego Państwa. Wasze zadania, choć mówicie o nich skromnymi słowami, są wielkimi zadaniami ogólnopaństwowymi, ogólnonarodowymi.

Poznanie kraju, to jeden z podstawowych, najbardziej podstawowych obowiązków obywatelskich od najmłodszego wieku, w którym człowiek zdolny jest poznawać. Poznanie swego kraju ojczystego - to warunek owocnej pracy dla tego kraju, to warunek poznania swego narodu, poznania jego historii i bogactw swego kraju i jego piękna. Tylko poznawszy swój kraj, można najbardziej gorąco kochać go: tylko poznawszy swój kraj, można naprawdę owocnie dla niego pracować. Dlatego też poznanie kraju, to wielka, ważna misja społeczna. Wasze zadanie, to nie tylko poznać kraj, ale zachęcić do poznawania kraju całą młodzież polską, całe społeczeństwo - to wielka misja społeczna.

Dlatego też jestem niezwykle rad, że już w trzecim roku od chwili wyzwolenia Polski, podejmujecie w całej rozciągłości to zadanie.

Dziś, kiedy Polska odzyskała swoje prastare piastowskie ziemie nad Odrą, Nysą i Bałtykiem, zagadnienie poznania tych ziem, które zostały zroszone krwią naszych praojców, jest obowiązkiem każdego Polaka. Dlatego też życzę, żeby Wasz Zjazd wypracował najbardziej celowe i właściwe metody waszej pracy i abyście swoim zapałem i swoją chęcią poznawania naszej Ojczyzny potrafili zagrzać całą młodzież polską. Jestem niezwykle wzruszony tym, że ofiarowaliście mi godność członka Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, który jest wysoką godnością i którą ja sobie poczytuję za duży zaszczyt.

Pragnę, aby w Waszych szeregach znalazła się cała polska młodzież, która niewątpliwie już dotychczas swoją pracą i swoim udziałem w odbudowie kraju dowiodła, że potrafi kochać swoją Ojczyznę, potrafi dla niej poświęcić wszystko, całe swoje serce.

W związku z tym pozwolę sobie wznieść okrzyk: Niech żyją Ci, którzy kochają swój kraj i pragną go poznać."

Cele i zadania Kół Krajoznawczych Młodzieży Szkolnej określa w swoim referacie Prezes PTK prof. dr St. Leszczycki.

Prace Kół nabierają coraz większego rozmachu w każdym z podjętych kierunków działania. Dobrym przykładem będą tradycyjnie organizowane obozy krajoznawcze -

Obozy krajoznawcze młodzieży w r. 1949.

Nazwa obozu: Rodzaj Uczestników Czas trwania w dn. Ogólny koszt obozu Dotacje Zarządu Głównego
1. Ustroń stały 40 26 304.500 105.000
2. Karpacki wędrowny 12 21 93.000 50.000
3. Sudecki wędrowny 36 25 338.500 120.000
4. Sudecko - Morski wędrowny 22 21 232.700 90.000
5. Wleń stały 19 21 180.274 65.000
6. Nadmorski rowerowy 11 19 113.000 65.000
7. Jabłonka stały 19 22 168.000 75.000
8. Nadmorski pieszy - wędrow. 10 20 72.000 25.000
9. Jurajski pieszy - wędrow. 6 22 75.850 35.000
10. Mazursko - Nadmorski wędrowny 28 50 321.388 75.000
11. Św. Lipka. Mazury stały 39 24 290.178 50.000
12. Myślenice (turnus lipcowy) stały 43 24 281.180 50.000
13. Myślenice (turnus sierpniowy) stały 36 22 288.603 50.000
Razem: 321 - 2.759.173 855.000

W aurze pełnej akceptacji obchodzone jest XXX-lecie KKMS. Jubileuszowe posiedzenie odbyło się 27 listopada 1949 r. w Krakowie. Był to również Jubileusz 30-lecia pracy L. Węgrzynowicza, który przedstawił stan organizacyjny Kół, kondycję "ORLEGO LOTU", posiadającego już 2590 prenumeratorów, przyznał, iż budżet umożliwił realizację zasadniczych potrzeb Komisji, a sam odebrał gratulacje oraz "piękne upominki od przedstawicieli Okręgów".

W dyskusji wykazywano rozległość prac podejmowanych przez młodzież, jak choćby własne kursy przewodnickie. Wśród trudności podnoszono fakt braku "daleko idących zniżek kolejowych" oraz zbyt małą ilość informatorów turystycznych.

Istotną dla KKMS placówką był Ośrodek Krajoznawczy Mł. Szk. PTK w Krakowie (ul. Starowiślna 48). W Ośrodku gromadzono prace wykonane przez młodzież oraz pomoce naukowe. Posiadał również Ośrodek bibliotekę, wzbogaconą o zbiory specjalne - wycinki prasowe, przezrocza. Ośrodek prowadził wykłady i odczyty dla nauczycieli z zakresu metodyki krajoznawstwa, również dla młodzieży, która do działalności krajoznawczej przygotowywała się. Spełniał zatem Ośrodek podwójną rolę - Szkolnego Muzeum Krajoznawczego i Pracowni Krajoznawczej.

Kierownikiem Ośrodka był L. Węgrzynowicz, a sekretarzem J. Opial.

W tym okresie szczytowych i najbardziej spektakularnych osiągnięć KKMS, których działało ponad 600, opiekę nad nimi sprawowała Komisja w składzie:

"prof. Leopold Węgrzynowicz - przewodniczący, Jadwiga Jaroszowa - zast. przewodniczącego, Józef Kołodziejczyk i Kazimierz Staszewski - delegaci Zarządu Głównego, Józefa Berggruen, Piotr Czapik, dr Maria Dobrowolska. Zofia Domaniewska. dr Marian Gotkiewicz, Helena Millerowa, dr Józef Staśko, dr Tadeusz Prus Wiśniowski, oraz przewodniczący sekcji okręgowych: dr Maria Czekańska z Poznania, Bronisław Szwalm z Łodzi, Stanisław Piątek z Rzeszowa, Jan Gruszka z Radomia, Jadwiga Pawlikowa z Gdańska, dr Irena Porębska z Zabrza."

A tymczasem "nowe" dawało o sobie znać. - Musiały istnieć poważne naciski na zmianę stylu pracy Kół Krajoznawczych Młodzieży Szkolnej, skoro Zarząd Główny PTK decyduje się na wystąpienie z memoriałem do Ministerstwa Oświaty, w którym czytamy, iż wolą Towarzystwa, w najbliższym czasie, jest:

"1. Położyć nacisk na wyrabianie w pracach krajoznawczych Kół naukowego poglądu na świat.
2. Powiązać i zacieśnić współpracę PTK na odcinku krajoznawstwa młodzieżowego ze Związkiem Harcerstwa Polskiego i Związkiem Młodzieży Polskiej oraz Związkiem Akademickiej Młodzieży Polskiej jako podstawowymi organizacjami ideologicznymi na terenie szkół stopnia podstawowego, licealnego i wyższego.
3. Zainicjować w Kołach Krajoznawczych nawiązanie łączności z pokrewnymi Kołami w krajach Związku Radzieckiego i Demokracji Ludowej w duchu internacjonalizmu.
4. Za przykładem Kół Krajoznawczych Związku Radzieckiego rzucić hasło: Krajoznawstwo szkolne musi być aktywne i praktyczne: Przewodnią myślą krajoznawstwa szkolnego powinna być myśl Karola Marksa: "Filozofowie w rozmaity sposób opisywali świat - sedno w tym, by go zmienić."
Działalność naszych młodych krajoznawców winna być nastawiona na aktywny współudział w zagospodarowaniu i uporządkowaniu kraju, na wykorzystanie bogactw, zabezpieczenie ich wartości itp. Zarówno strona teoretyczna zagadnienia jak i praktyczna winny znaleźć w pracach krajoznawczych równomierne zastosowanie.
5. Ściślej związać Koła Krajoznawcze z zagadnieniami przebudowy ustroju społecznego, politycznego, prowadzonej z olbrzymim rozmachem odbudowy kraju, przebudowy życia gospodarczego na wsi i w mieście, wzmocnić zainteresowania zagadnieniami współczesności."

Konformizm Zarządu przyjął tu niepokojące rozmiary. Należy mniemać, że nie przewidywano rychłego zakończenia pracy tej tak zasłużonej i licznej osobowo struktury Towarzystwa. W przeciwnym razie wystosowanie powyższego tekstu można by już tylko tłumaczyć lękiem, który zresztą paraliżował wtedy wiele środowisk.

Po fuzji Towarzystw przestała funkcjonować Komisja KKMS, zamknięto "ORLI LOT", Leopold Węgrzynowicz odszedł na emeryturę. Ale idea i wzorce pracy wśród młodzieży pozostała.

Czytaj dalej...


Sprawdź nasz XHTML 1.0!
Strona Komisji Historii i Tradycji Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego.
© Wszelkie prawa zastrzeżone.