Strona główna

Sprawy bieżące

Więcej o nas

Prezentacje

druki

Kontakt

Wanda Skowron

Miejsce nauki w procesie budowania
zorganizowanego ruchu krajoznawczego w kongresówce
Polskie Towarzystwo Krajoznawcze
1906 - 1916

PARĘ SŁÓW WYJAŚNIENIA, DLACZEGO TĘ PRACĘ PODJĘTO

Kiedy z różnych okazji - najczęściej jubileuszowych - wracamy do początków zorganizowanego ruchu krajoznawczego w Kongresówce, nieodmiennie przywoływane są młodzieńcze wzruszenia Al. Janowskiego. - Historia to prawdziwa, a jednocześnie niebywale spektakularna, przemawiająca do wyobraźni - spojrzenie na obiekt, pamiętający niegdysiejszą potęgę Polski, w przepięknej scenerii nocy. Przecież każdy lub prawie każdy w młodości miał swój "Ogrodzieniec" - to miejsce i ten czas, kiedy decydował się kierunek jego życia, kiedy wybierał swoją drogę. Dlatego obraz Ogrodzieńca i związane z nim emocje są tak nośne społecznie i tak piękne, iż warte były utrwalenia w znaku organizacyjnym Towarzystwa.

Tyle tylko, że to pół prawdy o narodzinach PTK. Towarzystwo rodziło się z przemyśleń światłej części społeczeństwa, które, działając "w półcieniach półjawności", budowało przestrzeń dla wolnej myśli. W prace nad powołaniem PTK i rozwijaniem jego działalności włączyły się środowiska naukowe. Ale kto dziś pamięta o tym, że pierwszym Prezesem był Zygmunt Gloger, a po Jego śmierci przez 12 lat Kazimierz Kulwieć - przyrodnik. - Członkiem korespondentem PTK był Gustaw Manteufell, badacz Inflant Polskich. W strukturach komisyjnych pracowali Ludwik Krzywicki - ekonomista, antropolog, etnograf, etnolog, socjolog, uczony europejskiego formatu, od 1921 prof. historii ustroju społecznego Uniwersytetu Warszawskiego oraz prof. socjologii na WSH; Jan Lewiński - geolog, jeden z założycieli Towarzystwa Naukowego Warszawskiego, od 1920 r. prof. Uniwersytetu Warszawskiego; Bolesław Hryniewiecki - botanik, jeden z założycieli Polskiego Towarzystwa Botanicznego, prof. system. i geogr. roślin, w latach 1926 - 27 rektor, a w latach 1927 - 28 prorektor Uniwersytetu Warszawskiego, dyrektor Ogrodu Botanicznego w Warszawie; Jan Samsonowicz - geolog, wtedy młody pracownik nauki, a w przyszłości II Rzeczypospolitej prof. geologii we Lwowie i Warszawie, wsławił się wszechstronnymi badaniami Gór Świętokrzyskich. Tak można wymieniać dziesiątki osób z intelektualnych elit, które związały swoje dokonania z interdyscyplinarną dziedziną, jaką było i jest krajoznawstwo.

O tym zastosowaniu nauk szczegółowych w krajoznawstwie, o zespoleniu ich z krajoznawstwem świadczy pierwszy Statut PTK - "Ustawa Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego" (zatwierdzony przez Warszawski Urząd Guberialny 27 października 1906 r., a ogłoszony w grudniu 1906 r.) - świadczą sformułowania celów nowopowstałej organizacji:

"§ 1. (...) Towarzystwo Krajoznawcze ma na celu:
1) Zbieranie wiadomości, dotyczących krajoznawstwa polskiego.
2) Gromadzenie danych naukowych: geograficznych, fizjograficznych, antropologicznych, etnograficznych, statystyczno - ekonomicznych, archeologicznych, oraz związanych z historją sztuki, dotyczących ziem polskich i krajów przyległych, historycznie lub geograficznie z niemi związanych.
3) Szerzenie wśród ogółu, a szczególnie wśród młodzieży, wiadomości dotyczących krajoznawstwa polskiego."

To, co zostało powiedziane powyżej i to, o czym będzie donosiło niniejsze opracowanie, nie ma na celu deprecjonowania nurtu patriotycznych emocji, przekazywanych, metodami krajoznawczymi, szerokim kręgom społeczeństwa, a szczególnie młodzieży, ale przywrócenie właściwych proporcji między dwoma kierunkami ówczesnej działalności, prawdy o tamtym czasie, o dokonaniach, z których czerpiemy do dziś.

Naturalny sojusz dwóch nurtów uprawiania krajoznawstwa: emocjonalno - praktyczny oraz naukowy, dawał Towarzystwu siłę. Dawał ją przez otwarcie możliwości pracy dla kraju, dla zachowania tożsamości Polaków każdemu, zgodnie z jego możliwościami intelektualnymi i wykształceniem, a bez względu na zajmowaną pozycję społeczną. - Więcej, sprzężenie obu nurtów zachęcało do zaangażowania się w prace Towarzystwa.

Ustawa PTK w § 2, określającym realizację postawionych celów, potwierdza, iż założyciele Towarzystwa zaprogramowali przenikanie się i współbrzmienie obu nurtów w działalności -

"§ 2. Do osiągnięcia swych celów Towarzystwo dąży następującymi drogami:
1) Organizuje wycieczki po kraju, prowadzone przez specjalistów poszczególnej gałęzi krajoznawstwa.
2) Urządza wycieczki i ekskursje dla młodzieży i Członków Stowarzyszenia do miejscowości godnych uwagi z jakichkolwiek względów.
3) Gromadzi wszelkie zbiory, dotyczące fizjografji, folkloru, archeologji, etnografji, przemysłu, sztuki i t. d.
4) Zakłada i utrzymuje bibljotekę, poświęconą krajoznawstwu i gałęziom wiedzy związanym z krajoznawstwem.
5) Urządza odczyty i konferencje z dziedziny krajoznawstwa.
6) Organizuje wykłady, dotyczące sposobu badań, organizowania wycieczek, robienia zdjęć fotograficznych, kolekcjonowania okazów przyrodniczych.
7) Otwiera pracownie do badań i doświadczeń.
8) Tworzy Sekcje lub Oddziały prowincjonalne.
9) Urządza wystawy krajoznawczo - naukowe.
10) Posiada Korespondentów w kraju lub za granicą.
11) Wydaje czasopismo, poświęcone krajoznawstwu polskiemu.
12) Roztacza opiekę nad zabytkami sztuki, pamiątkami historycznemi i osobliwościami przyrodniczemi w kraju."

Nasuwa się jednak, nieodparcie, pytanie - jak mogło dojść do owej nierównowagi w postrzeganiu koncepcji powstania Towarzystwa oraz prowadzonej przez nie pracy programowej?

Wytłumaczenia trzeba szukać w czasie transformacji ustrojowej po II wojnie światowej. Polska Ludowa, dążąca do ideału państwa komunistycznego, wzorce, w każdej dziedzinie, czerpać miała z rozwiązań stosowanych w Związku Radzieckim. Tam organizacje krajoznawcze istniały, były swoistym wentylem bezpieczeństwa. Władze tej wątpliwości więc nie miały - Polskie Towarzystwo Krajoznawcze miało istnieć, w przeciwieństwie do wielu innych organizacji społecznych, działających w XX- leciu międzywojennym, ale dostosowane do doktryny nowego ustroju.

Dostosowania dotyczyły nie tylko zakresu bieżącej pracy Towarzystwa, ale i tradycji, z którą wchodziło w nową, ustrojową rzeczywistość. - Znaleziono wzorzec osobowy, odpowiadający nowym czasom - "właściwe" pochodzenie społeczne, średnie wykształcenie, lewicujące poglądy w młodości - bywało, prezentowane w Towarzystwie, a jednocześnie człowieka, przez całe życie, autentycznie oddanego idei krajoznawstwa, Członka Honorowego PTK, powszechnie znanego i szanowanego. Był nim Aleksander Janowski. Manipulacja polegała na "wyłączeniu" ze środowiska twórców Towarzystwa i uczynieniu centralną postacią - synonimem ruchu krajoznawczego. Sam Al. Janowski nie mógł reagować - zmarł jeszcze w czasie okupacji. W ostatnich latach życia był schorowanym, leżącym człowiekiem, nie mógł więc angażować się w prace konspiracyjne. Ten fakt również przemawiał za zastosowaniem wyżej opisanej koncepcji.

Czczenie pamięci Al. Janowskiego, powoływanie się na osiągnięcia nie budziło sprzeciwu, ponieważ odpowiadało powszechnej ocenie życia jednego z założycieli PTK.

Pozostawało już tylko "zepchnąć" w milczenie niewygodnych. - Tych, co źle zmarli, jak Kazimierz Kulwieć, wywieziony z rodziną w głąb Związku Radzieckiego, gdzie zakończył życie w 1942 r. pod Archangielskiem; tych, co nie mogli wrócić do kraju, jak płk. Michał Wisznicki; wreszcie tych, których poglądy, w okresie aktywności w XX- leciu, stały w jawnej sprzeczności z obowiązującymi po II wojnie światowej. To były czasy, w których nakładało się "zapis cenzury" na nazwiska, problemy, a nawet pojedyncze zdarzenia. - A nic tak nie niszczy przekazu przeszłości jak milczenie.

Kiedy padają złe, niesprawiedliwe słowa, rozpowszechniane są fałszywe osądy, budzi to sprzeciw, ale milczenie... Zabieg udał się.

Mijały w owym milczeniu dziesięciolecia, odchodzili krajoznawcy pamiętający czasy PTK - pamiętali nie tylko fakty, ale również klimat, w którym pracowano i działano. Dlatego dziś, w imię historycznej prawdy, staramy się przywrócić zbiorowej pamięci ludzi i dzieła krajoznawców z PTK.

Czytaj dalej...


Sprawdź nasz XHTML 1.0!
Strona Komisji Historii i Tradycji Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego.
© Wszelkie prawa zastrzeżone.