Strona główna

Sprawy bieżące

Więcej o nas

Prezentacje

druki

Kontakt

Wanda Skowron

GARŚĆ REFLEKSJI NIE TYLKO O HISTORII FOTOGRAFII KRAJOZNAWCZEJ

            Szczęśliwy przypadek pozwolił mi zapoznać się jednocześnie z dwoma źródłowymi dokumentami dotyczącymi fotografii w Polsce w XX-leciu międzywojennym - zaproszeniem oraz "KATALOGIEM NAUKOWEJ WYSTAWY FOTOGRAFIJ GEOGRAFICZNYCH I KRAJOZNAWCZYCH". Kraków, kwiecień 1933.
            Niezwykła to prezentacja i choć z podziałem zawartym w tytule dziś nie do końca można się zgodzić, jej przesłanie niezwykle głębokie pozwala zderzyć poglądy ludzi tamtego czasu z tendencjami współczesnymi w płaszczyźnie znacznie szerszej niż fotografia.
Jakkolwiek zaproszenie zawiadamia, iż to Koło Geografów Uczniów Uniwersytetu Jagiellońskiego urządza Wystawę, to udział w niej wzięli przedstawiciele świata nauki, szacowne - powszechnie uznane organizacje społeczne oraz młodzież szkół średnich, skupiona w Kołach Krajoznawczych. Piękny "sojusz" stawania wspólnie aby dać - "szerokim masom naszego społeczeństwa tem publicznem wystąpieniem możność wglądnięcia w treść naszej pracy, która przynajmniej częściowo odbija się w zgromadzonych tu kolekcjach, czy poszczególnych zdjęciach, odzwierciedlając różnorodność zainteresowań tak poważnych pracowników naukowych, jak młodzieży geograficznej."

            Komisję naukową, oceniającą nadsyłane materiały, stanowili:
przewodniczący       -           prof. dr W. Goetel
członkowie             -           prof. dr B. Zaborowski, dr St. Leszczycki, mgr A. Wrzosek.
Komisję artystyczną tworzyli panowie:
B. Gardulski, P. Człapiński, J. Kuczyński.
Kierownikiem Wystawy został St. Berezowski.

Wystawiali:
- Koło Geografów Uczniów Uniwersytetu Jagiellońskiego - 92 fot.
- Akademickie Koło Geografów Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie - 12 fot.
- Koło Geografów Studentów Uniwersytetu w Poznaniu - 60 fot.
- Koło Geografów Studentów Uniwersytetu Warszawskiego - 28 fot.
- - -
- Koło Krajoznawcze Harcerzy im. M. Karłowicza w Krakowie - 13 fot.
- Koło Krajoznawcze IX Gimnazjum w Krakowie - 3 fot.
- Koło Krajoznawcze im. L. Sawickiego w Bobrku przy Cieszynie - 19 fot.
- - -
- Polskie Towarzystwo Tatrzańskie - 88 fot.
- Polskie Towarzystwo Tatrzańskie Zarząd Główny w Krakowie - 41 fot.
- Polskie Towarzystwo Krajoznawcze - Oddział Krakowski - 44 fot.
- - -
- Prof. dr Walery Goetel (Dziekan Wydziału Górniczego
Akademii Górniczej w Krakowie) - 86 fot.

            452 tematy przedstawione na Wystawie obrazowało 486 fotografii. Z imienia i nazwiska znamy 35-u autorów: St. Berezowski, H. Bolkot, K. Bryński, Z. Ciętak, dr J. Czekalski, J. Czopowski, W. Danilczuk, dr J. Dylik, J. Flis, Z Frank, dr R Galon, prof. dr W. Goetel, K. Guzik, St. Jarosz, J. Jaroszyński, W. Jasiewicz, M. Karłowicz, E. Klimczak, Cz. Kopytowski, Larisch, dr C. Leja, W. Mileski, S. Mucha, J. Oppenheim, doc. dr W. Ormicki, W. Paryski, P. Pończa, F. Rapf, W. Sprenzel, L.T.S. Strada, M. Steckel, prof. Fr. Sykutowski, F. Szymik, G. Trajczew, T. Zwoliński.
Niestety, autorów znacznej części fotografii nie znamy, dotyczy to przede wszystkim obiektów archiwalnych.

            W układzie Wystawy "zostały wydzielone dwa działy: pierwszy ściśle naukowy zawierający w sobie sześć poddziałów a to:
a) morfologja z geologją, b) osadnictwo, c) etnografja, d) klimatologja, e) aerofotografja, f) dział kolekcji regjonalnych z wyróżnieniem Afryki, Alaski, Alp, Himalaji, Islandji, Kaukazu. Drugi dział to krajoznawstwo z poddziałami: a) ogólnym, b) kolekcji zamków polskich."

Ów wewnętrzny podział ekspozycji, może i jej tytuł wyglądałby dziś inaczej, ponieważ w przeważającej ilości fotografii dostrzeżono by na równi wartości naukowe z krajoznawczymi. Wartości te bowiem nie wykluczają się, ale przenikają.
            Prezentacja, w swoich założeniach, przekraczała wszelkie granice państwowe, granice kontynentów, granice pozycji społecznej wystawiających, wreszcie granice czasu. W rozległym materiale pokazano bezcenny zespół fotografii XIX-wiecznych gór świata (PTT), nigdy uprzednio nie wystawianych, wielkiej wartości zbiór fotografii z wypraw do Afryki i Islandii (prof. dr W. Goetel), wspaniałą "Serię Ruin Zamków Polskich" (prof. Fr. Sykutowski). Przedstawiono bogactwo polskiego krajobrazu oglądanego oczami ludzi II Rzeczypospolitej, charakterystyczne obiekty pogranicza, a więc przenikania kultur...
Norman Davies, zapytany przez dziennikarza "Tygodnika Powszechnego"    (nr 28 z 15.VII.2001 r.), co w naszej historii mieliśmy szczególnie wartościowego, czego jednak nie umieliśmy docenić, odpowiedział -
"Ja osobiście bardzo cenię sobie wielokulturowość dawnej Polski. Dużo języków, dużo religii i kultur. Po wojnie Polska sztucznie stała się homogeniczna. Zapomniano, że na tej ziemi żyło wiele różnych nacji". Dodam do tego, że owa dramatycznie osiągnięta sztuczna jednolitość narodowa, przedstawiana dziesiątkami lat jako dobro, szansa na bezproblemowy rozwój kraju, ma swoje negatywne następstwa.
- Najgroźniejszym, bo rozgrywającym się w świadomości społecznej, jest narastająca tendencja zamykania się w gettach światopoglądowych, narodowych, intelektualnych. Problem nie jest obcy środowiskom krajoznawczym w Polsce. Dał    o sobie znać ostatniego dnia V Kongresu Krajoznawstwa Polskiego - Gniezno 2000, kiedy w ostry sposób ujawniła się różnica poglądów, przybierając formę gorącego sporu o obszar, którym mają zajmować się krajoznawcy zrzeszeni w organizacji społecznej - w Polskim Towarzystwie Turystyczno - Krajoznawczym. Zwyciężył pogląd, iż zajmować się należy krajem w obecnych granicach państwowych. Czas, w którym ujawnił się problem (ostatnie godziny obrad) nie pozwolił na zadanie i odpowiedź na wiele istotnych pytań takich jak -
- Czy mamy stracić zainteresowanie obszarami, które w minionych wiekach, ale i zaledwie kilkadziesiąt lat temu należały do Polski?
- Czy mają nas nie interesować Polacy, których na obczyznę wyrzuciły kolejne fale emigracji - forma zachowanej przez nich polskości, problemy zderzenia z kulturą krajów zamieszkania, wreszcie ich osiągnięcia i wkład w rozwój drugiej ojczyzny?
- Czy polskie krajoznawstwo ma w swoich badaniach zajmować się, czy też pomijać kulturę mniejszości narodowych zamieszkujących obecnie teren naszego kraju, i jej materialny obraz?
Tych pytań jest i powinno postawić się znacznie więcej, pilnie szukając odpowiedzi, ponieważ musimy obecnie codziennie weryfikować nasz stosunek do praktyki krajoznawstwa w zmieniającej się rzeczywistości Europy.
            Krajoznawstwo polskie, ukształtowane jako przestrzeń wolności w kraju, który nie posiadał własnych granic państwowych, ale granice państw - zaborców, nie przyjmowało formalnych ograniczeń, szukało sprzymierzeńców w wielu środowiskach uaktywniając je, dając szansę wypowiedzi. Taki stosunek do uprawiania krajoznawstwa został przeniesiony w XX-lecie międzywojenne. Dlatego warto dla przyszłości naszego ruchu przywoływać i analizować przedsięwzięcia takie jak krakowska WYSTAWA z 1933 r. A zbliżający się wielkimi krokami termin następnego - VI już - Kongresu Krajoznawstwa Polskiego, który odbyć się powinien w roku 2010, pozwoli do tych istotnych, dla życia społecznego, pytań powrócić i szukać na nie odpowiedzi odwołując się również do przemyśleń i dokonań poprzedników.

/Tekst w części publikowany w "WĘDROWNIKU" kwartalniku krajoznawczym       RPK PTTK w Łodzi. 1(371) 2002./

Styczeń 2007


Sprawdź nasz XHTML 1.0!
Strona Komisji Historii i Tradycji Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego.
© Wszelkie prawa zastrzeżone.