Strona główna

Sprawy bieżące

Więcej o nas

Prezentacje

druki

Kontakt

Wanda Skowron

Fotografia krajoznawcza
jako jedna z podstawowych form pracy programowej
i działań organizatorskich
Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego
(1908 - 1950)

I. PIONIERSKIE CZASY

W tym czasie niewiele więcej pozostawało w Kongresówce
jak nie dać zasnąć duszy narodu".
(St. Thugutt - "Moje życie")

Fotografia - bez której dzisiaj nie wyobrażamy sobie codzienności zarówno w dziedzinie informacji jak i sztuki, fotografia pozostająca od swego zarania w służbie nauki - jest ciągle w stanie rozwoju i nie widać kresu jej możliwości, stała się pasją i zawodową drogą wielu, a dyskusje, czy klasyfikować ją jako sztukę, czy też jedynie dobre narzędzie pracy w określaniu i odtwarzaniu rzeczywistości, powoli wygasają, ponieważ obie strony sporu mogą wykazać, nieprzewidywalne jeszcze parę dziesiątków lat temu, osiągnięcia.

Fotografia na początku wieku, w czasach powstania Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, była fascynacją przede wszystkim inteligenckich kręgów społeczeństwa. - Widziano w niej doskonałe narzędzie pracy, dawała również możliwość wyrażania twórczych pasji. Ówczesny stosunek do fotografii śmiało można porównać z dzisiejszym do komputera i komputeryzacji. Pojawia się już przecież pytanie: Czy komputerowa grafika jest sztuką? A fascynacja nowym narzędziem ogarnia coraz szersze kręgi zawodowe. Jednak za najdoskonalszym nawet narzędziem stoi zawsze człowiek i to on decyduje, jak narzędzie zostanie użyte, kiedy produktem będzie dzieło rzemieślnicze, nawet w najlepszym tego słowa znaczeniu, a kiedy będzie to już twórczość - kiedy narzędzie będzie służyć twórcy, a kiedy rzemieślnikowi.

Fotografia krajoznawcza, która tu będzie nas zajmować, oprócz waloru artystycznego, oprócz przekazu emocji, posiada wartość dokumentu. Można powiedzieć, iż zasługuje w pełni na swoją nazwę dopiero wtedy, kiedy te dwie cechy - przesłanie artystyczne i wartość dokumentalna - harmonijnie w niej współistnieją. Tak też była rozumiana w PTK.

Fotografia krajoznawcza, wprowadzona do PTK jako jedna z podstawowych i bardzo nośnych form pracy, przeżyła apogeum rozwoju w latach 1908 - 1914. - Był to czas rozluźnienia nadzoru carskiego, który w żelaznych kleszczach trzymał polskie społeczeństwo od upadku Powstania Styczniowego. Grupa założycielska PTK oraz pierwsza fala członków Towarzystwa charakteryzowała się autentyczną motywacją ideową oraz ogromną koncentracją potencjału intelektualnego. - Polska inteligencja znalazła płaszczyznę służby narodowi i samorealizacji w rozlicznych zadaniach programowych i organizatorskich.

Komisja Fotograficzna PTK powstała w 1908 r., w drugim roku istnienia Towarzystwa, a wcześniejszy o rok rodowód miały jedynie Komisje: Wydawnicza, Wycieczkowa i Wystawowa.
Zarówno skład Komisji:
Przewodniczący - Rajmund Cholewiński
Zastępca przewodniczącego - Mikołaj Wisznicki
Sekretarz - Stanisław Piaskowski
Członkowie - Stanisław Karczewski, Kazimierz Kulwieć, Leon Ostaszewski, Kazimierz Rakowiecki, Zygmunt Skrobański, Stanisław Szalay
(odnajdujemy tu nazwiska członków Zarządu Towarzystwa), jak i rozmach w podjętych pracach świadczą o świadomości liderów PTK, jakie znaczenie ma fotografia dla całości zamierzeń Towarzystwa, które rozpoczęło pracę i walkę o zachowanie tożsamości narodowej Polaków.

Już w pierwszym roku zakreślono precyzyjnie obszar działania Komisji tworząc i ogłaszając "Regulamin" jej działania oraz sposób postępowania z napływającymi - gromadzonymi materiałami. Zadbano o zainteresowanie fotografów amatorów i zawodowców fotografią krajoznawczą rozsyłając do 200-u osób "KWESTIONARIUSZ Komisji Fotograficznej Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego". - Pytano w nim m.in. o dorobek fotograficzny respondentów oraz jego ewentualne wykorzystanie (publikacje prasowe, albumy, pocztówki), pytano o gotowość podjęcia - w razie potrzeby - prac na rzecz Komisji Fotograficznej. Na "Kwestionariusz..." odpowiedziało 60 osób ofiarowując swoje usługi.

"Regulamin.
  1. Komisja fotograficzna ma na celu:
    1. Gromadzenie materjałów krajoznawczych, utrwalonych drogą fotografji lub rysunku, oraz map, atlasów, obrazów i. t .p.
    2. Szerzenie wśród Członków Towarzystwa i publiczności znajomości kraju drogą fotografji i wogóle sztuki.
    3. Gromadzenie przezroczy i kierowanie ich sprzedażą lub wypożyczaniem.
    4. Ułatwianie Członkom Towarzystwa zaznajamiania się ze sztuką fotograficzną.
    5. Organizowanie wycieczek, mających na celu specjalnie zdjęcia fotograficzne.
    6. Dostarczanie fotografji i wszelkich innych materjałów illustracyjnych Komisji wydawniczej Towarzystwa.
    7. Urządzanie wystaw fotograficznych.
  2. Komisję fotograficzną składają osoby zaproszone przez Zarząd główny Towarzystwa i powołane drogą dokooptacji przez samą Komisję z pośród Członków Towarzystwa lub osób postronnych, szczególnie obeznanych ze sprawami fotografji.
  3. Skład osobisty Komisji odnawiany bywa po wyborach nowego Zarządu.
  4. Odnowiony Zarząd ma prawo prosić Komisję o dalsze prace w poprzednim składzie.
  5. Prezydjum Komisji stanowią: przewodniczący, jego zastępca i sekretarz.
    Uwaga. Sekretarz prowadzi protokóły posiedzeń Komisji.
  6. Komisja odbywa swe posiedzenia w terminach przez nią ustalonych, nie rzadziej jednakże jak raz na miesiąc.
  7. Co rok, najpóźniej 15-go stycznia, prezydjum Komisji składa Zarządowi sprawozdanie ze swej działalności za rok ubiegły.
  8. Kosztorys wydatków, związanych z zamierzonemi pracami Komisji, podlega zatwierdzeniu Zarządu głównego.
  9. Wszelkie materjały, nagromadzone przez Komisję, przekazywane są kustoszowi Muzeum lub bibljotekarzowi, stosownie do swej treści lub przeznaczenia.
  10. Jeden z Członków prezydjum Komisji bierze udział w posiedzeniach Zarządu i referuje na nich przebieg prac i projektów, podejmowanych przez Komisję.

Komisja fotograficzna Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego zwraca uwagę Członków T-wa, że, w myśl przepisów istniejących, nie wolno fotografować (bez specjalnego, za każdym razem, pozwolenia):

  1. pałaców i rezydencji Członków Rodziny Panującej;
  2. fortec i wogóle miejsc, leżących w obrębie fortyfikacji;
  3. budynków, torów kolejowych, a zwłaszcza mostów;
  4. gmachów więziennych."

(Ogłoszony w "Roczniku PTK - 1908")

"KWESTJONARJUSZ
Komisji fotograficznej przy Polskiem Towarzystwie Krajoznawczem.
  • Czy posiada Sz. Pan w swoich zbiorach klisze fotograficzne, przedstawiające krajobrazy, typy, pamiątki historyczne, osobliwości przyrody lub sceny z życia i pracy miejscowego ludu - i z jakich mianowicie okolic?
  • Z jakiej dziedziny krajoznawstwa najwięcej Sz. Pan posiada materjałów?
  • Czy skłonny byłby Sz. Pan odstąpić Towarzystwu Krajoznawczemu posiadane klisze i na jakich warunkach?
  • Na jakich warunkach Towarzystwo otrzymać by mogło odbitki z pańskich klisz krajoznawczych?
  • Czy są w okolicach pańskich miejscowości godne, z jakich bądź względów, zdjęć fotograficznych?
  • Kto w najbliższem z Sz. Panem sąsiedztwie uprawia sztukę fotograficzną zawodowo lub z amatorstwa? (Szczegółowy adres.)
  • Czy z pośród posiadanego przez Sz. Pana materjału były i w jaki sposób wydawane do użytku publicznego zdjęcia fotograficzne (pocztówki, albumy, illustracje do wydawnictw i. t. p.)?
  • Czy byłby Sz. Pan skłonny podjąć się, w razie potrzeby, dokonania dla Komisji fotograficznej specjalnych zdjęć z przedmiotów godnych szczególnej uwagi i na jakich warunkach?"

(Ogłoszony w "Roczniku PTK - 1908")

W pierwszym roku również Komisja "...wypracowała projekt udostępniania szerszej publiczności, a zwłaszcza wydawcom i autorom jej zbiorów..." - zaprojektowano, jakbyśmy dziś powiedzieli, wydawnictwo szkoleniowe pt. "Przewodnik dla amatorów fotografów". - Wyszedł on pod nieco zmienionym tytułem "Fotografia i rysunek na wycieczce" autorstwa M. Wisznickiego, w większym opracowaniu "Metodyka wycieczek" już w roku 1909.

Zapoczątkowano też prace dokumentacyjne dla polskiej fotografii krajoznawczej, przystępując wspólnie z Komisją Bibliograficzną do skatalogowania ilustracji umieszczonych w rocznikach wszystkich ilustrowanych czasopism polskich. O tempie i rozmiarach prac dokumentacyjnych możemy się przekonać czytając w sprawozdaniu Komisji za rok 1910, iż skatalogowano już ilustracje krajoznawcze zawarte w 50-u rocznikach "Tygodnika Ilustrowanego" - 1859 - 1909 (ilość kart katalogowych sięgała wielu tysięcy), 19-u rocznikach "Wisły", 5-u "Fotografa Warszawskiego", a ponadto 4-ch tomach "Encyklopedii Staropolskiej" Z. Glogera.

Wreszcie dążono do urządzania specjalnych wycieczek fotograficznych, celowo zorganizowanych, z uwzględnieniem miejscowości mniej opracowanych pod względem ilustracyjnym. - Tak spotykamy się z początkami plenerów fotografii krajoznawczej. Dla zobrazowania rozległości tych poczynań warto przytoczyć przykładowo odpowiednie akapity sprawozdań Komisji Fotograficznej zamieszczane w "Rocznikach PTK":

1910 r. "W ciągu roku ubiegłego Członkowie Komisji przedsiębrali szereg specjalnych wypraw i wycieczek w celu porobienia zdjęć z danej okolicy, lub danego zakresu. Więc p. M. Wisznicki jeździł do Miechowa, Pilicy, Ogrodzieńca, p. K. Kulwieć na Polesie, pp. Al. Janowski, L. Ostaszewski i M. Wisznicki do ks. Łowickiego, wreszcie pp. T. Grotkowski, St. Thugutt i M. Wisznicki kilkakrotnie robili zdjęcia różnych zabytków i gmachów w Warszawie."

1911 r. "W ciągu roku sprawozdawczego Członkowie Komisji odbyli szereg wypraw fotograficznych do okolic następujących: pp. K. Kulwieć i M. Wisznicki w kwietniu na Polesie Wołyńskie, p. J. Niekrasz w sierpniu na Grzbiet Krakowsko - Wieluński. Prócz tego pp. S. Thugutt, M. Wisznicki, F. Liszewski i J. Niekrasz dokonali licznych zdjęć w Warszawie."

1912 r. "W roku sprawozdawczym Członkowie Komisji podejmowali szereg wypraw fotograficznych: p. J. Niekrasz na Kujawy i do Połągi, p. K. Kulwieć na Szlak Napoleoński, Inflanty Polskie i Suwalszczyznę, Ad. Chętnik na Kurpie, F. Liszewski do Przedborza i okolic oraz w okolice Warszawy i do st. Łochowa."

Za każdym razem podkreślano znaczenie wypraw fotograficznych oraz spowodowany nimi szybki wzrost zbiorów. Zainteresowanie powstającymi zbiorami fotografii w Towarzystwie było duże i tylko w 1908 roku wzbogacili je swoimi darami: L. Biliński, J. Białczewski, J. Bułhak, St. Biedrzycki, J. Dzierżyński, M. Greim, J. Helczyński, Al. Janowski, K. H. Klawe, Kuczerawcew, K. Kulwieć, Ant. Ojrzyński, St. Piaskowski, L. Rakowski, Zdz. Rudzki, St. Sawicka, Z. Skrobański, K. Sławiński, K. Srokowski, B. Świderski, St. Szalay, A. Z. S. ze Lwowa, Wiśniewski, M. Wisznicki, G. Wolff, Z. Wolski i wielu innych, którzy złożyli swe dary bezimiennie.

Podobnie w każdym następnym roku, aż do wybuchu I wojny światowej, sprawozdania przytaczają długie listy darczyńców. Są na nich czołowi działacze PTK i szeregowi członkowie, zawodowi fotografowie i amatorzy, ludzie nauki, również oddziały prowincjonalne Towarzystwa.

Ostatnie, przed wybuchem I wojny światowej, sprawozdanie dotyczące Zbiorów fotograficznych - "Rocznik PTK - 1913" - określa je następująco:

"...w roku sprawozdawczym w zbiorach znajduje się ogółem 3106 klisz, w tem: formatu 18 x 24 =441 sztuk, form. 13 x 18 i 12 x 16 = 4353 sztuk, form. 9 x 12 = 182 błon i 979 klisz, resztę zaś stanowią klisze formatów mniejszych - odbitek zaś fotograficznych do 5000 sztuk różnych formatów, pocztówek do 2000; napływający materyał w dalszym ciągu jest katalogowany, przybyło również kilka albumów mniejszych..."

Zbiory wypożyczano tak jak to było zaprogramowane w pierwszych miesiącach działalności Komisji, a nawet ciągnięto z tego niejakie zyski.

Następnym milowym krokiem w działaniach Towarzystwa była decyzja o rozpoczęciu wydawania własnego tygodnika pt. "Ziemia", który miał się ukazywać od stycznia 1910 r. Niebagatelną rolę odegrała tu baza ilustracyjna w postaci zbiorów komisyjnych. Redaktorem naczelnym i wydawcą czasopisma, które już od lutego 1910 roku staje się oficjalnym organem PTK, zostaje Kazimierz Kulwieć, od początku istnienia Komisji Fotograficznej pozostający w składzie jej Zarządu, od początku istnienia Towarzystwa jego Wiceprezes, a po śmierci Z. Glogera (15 sierpnia 1910 r.) Prezes aż do roku 1922.

Obie "struktury" - redakcja "Ziemi" i Komisja Fotograficzna - wzajemnie się aktywizowały i wspomagały. Fotografowie krajoznawcy mogli liczyć na publikacje swoich prac, często zresztą wykonywanych na zamówienie, zbiory na wzbogacanie się o fotografie przekazywane przez redakcję we wszystkich przypadkach, kiedy nie były opatrzone klauzulą zwrotu autorowi po wykorzystaniu. W każdym roczniku fotografii były setki. Oprócz fotografii ilustrujących zamieszczane teksty prowadzono również cykle, gdzie fotografia była podmiotem, takie jak np.: "Z naszych krajobrazów", "Typy ludowe", "Dwory, zamki i pałace".

Współcześni tak oceniali nowy tygodnik ilustrowany poświęcony krajoznawstwu polskiemu -

"Towarzystwo Krajoznawcze, powołując Ziemię, jako swój organ, do bytu, spełniło tym swój obowiązek obywatelski, rzeczą zaś społeczeństwa jest ów czyn należycie ocenić i poprzeć pracą, która jest pracą dla wszystkich i za wszystkich, a niema przed sobą innych widoków, prócz dążenia do prawdy i służenia tą prawdą narodowi, aby widział lepiej drogi swoje i poznał "samego siebie" w tem, co mu Ojczyzna o nim powiada." (Z. Dębicki, "Książka" Rok 11. ? 2)

"Ziemia ma za zadanie nietylko propagandę i popularyzację krajoznawstwa ojczystego, lecz, może więcej jeszcze, skierowanie go u nas na drogę właściwą, ustalenie metody ogólnej badań krajoznawczych i wyniesienie z poziomu amatorskiego gromadzenia materjałów do wyżyn nauki, wyciągającej z nich wnioski i podającej ją szerszemu ogółowi w formie konkretnej." (M. Brensztejn, "Goniec Wileński" 1910. ? 210)

Na uwagę zasługuje Wypożyczalnia Przezroczy otwarta przy PTK, a w siedzibie Centrali (Warszawa, Al. Jerozolimskie 29), potocznie zwana PRZEZROCZARNIĄ.

Wypożyczalnia rozwijała się dynamicznie. Ogłoszenie o jej działalności czytamy już w "Roczniku PTK - 1908", kiedy posiadała około 5.000 sztuk przezroczy. W roku 1912 placówka miała już około 7.000 sztuk, a w 1913 około 9.000. Dla wygody klientów wydano "Katalog Wypożyczalni Przezroczy PTK" w cenie 25 kop. Był to jedyny w kraju komplet przezroczy udostępniany do wykładów i prelekcji z dziedziny krajoznawstwa, nauk przyrodniczych, ... Warunki wypożyczania były przystępne -

"W Warszawie: 2 kop. od sztuki, rb. 1.- za latarnię na termin trzydniowy; na prowincję: 2 kop. od sztuki na termin 2 tygodniowy, rb. 1 za latarnię na tydzień."

Obrót przezroczami w czasie I wojny światowej Al. Janowski szacował - przeciętnie - na 42 tys. sztuk rocznie.

A na szczególną uwagę zasługuje w PTK pocztówka, która powstawała z przetworzenia fotografii krajoznawczej i od zarania działalności Towarzystwa stanowiła jedną z podstawowych form docierania do społeczeństwa i oddziaływania na nie. Dla zobrazowania rozmiarów tej dziedziny pracy przywołane zostaje tu w całości ogłoszenie zamieszczone w "Roczniku PTK - 1913"

Żądać wszędzie! POCZTÓWKI Żądać wszędzie!
Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego
Nagrodzone medalem złotym na Wystawie w Częstochowie
** dyplomem uznania na Wystawie w Warszawie. **
Artystycznie wykonane, w ozdobnych, barwnych
winietach z treściwem objaśnieniem.

Serja E. Raszyn (4 pocztówki z portretem ks. Józefa Poniatowskiego i widokami terenu bitwy pod Raszynem), sztuka po ... - 5

Serja F. Łysogóry (15 pocztówek), sztuka po ... - 5

Serja G. Żelazowa Wola (4 pocztówki z portretem Fryderyka Chopina i widokami Żelazowej Woli), sztuka po ... - 5

Serja Grunwald (4 pocztówki, z nich jedna podwójnej wielkości - reprodukcje barwne ze szkiców z natury Wojciecha Betleya), sztuka po ... - 5

Serja IV. Zamki Polskie (15 pocztówek) sztuka po ... - 5

Serja Stara Warszawa (serja 10 pocztówek) ... - 40
1. Szczyty Katedry z wieży pijarskiej.
2. Kanonie.
3. Sień domu Baryczków.
4. Dach domu Baryczków.
5. Stare Miasto od Bugaju.
6. Dach Rynku Staromiejskiego.
7. Wnętrze winiarni Fukiera.
8. Sień domu Fukierów.
9. Podwórko domu Fukierów.
10. Okręt w sieni domu Fukierów - sztuka po ... - 5

Serja Widoki nadniemeńskie (serja 6 pocztówek) ...- 25
1. Niemen pod Balwierzyszkami.
2. Niemen z góry Magiera.
3. Niemen pod Kownem.
4. Łódź żaglowa na Niemnie.
5. Czółno rybackie na Niemnie.
6. Wicinnicy na Niemnie - sztuka po ... - 5

Serja Puszcza Białowieska (nowe wydanie 4 pocztówki z żubrami), serja ... - 20

Serja Zamki polskie (9 pocztówek) ... - 40
1. Czorsztyn.
2. Kowno.
3. Lida.
4. Lubowla.
5. Melsztyn.
6. Odrzykoń.
8. Smoleń.
9. Starokonstantynów, sztuka po ... - 5

Serja Krajobraz Polski (12 pocztówek).
1. Wisła pod Zakroczymiem.
2. Rzeka Żerew (Polesie Wołyńskie).
3. Gościniec pod Mińskiem.
4. Droga na Mazowszu.
5. Jezioro Jesiata (Litwa).
6. Lato w Nowogródzkiem.
7. Z pow. Święciańskiego.
8. Krzesanica Czerwonych Wirchów.
9. Pierwszy ślad (z Mińszczyzny).
10. Wieś Szczekociny.
11. Zakopane w zimie.
12. Z Mińszczyzny, sztuka po 5 k., serja ... - 50

Serja Łazienki (serja 7 pocztówek) po 5 k., serja ... - 30

Serja Jura Krakowska 7 pocztówek po 5 kop., serja zawiera:
1. Wodospad Szum w dolinie Bętkowskiej pod Ojcowem.
2. Skały Panieńskie w Ojcowie.
3. Siodło górskie w Podlesicach.
5. Grupa skał "Okiennik" pod Skarżycami.
6. Okiennik pod Skarżycami.
7. Wąwóz Centurja pod Zawierciem ... - 30

Serja Krajobraz Polski II. 6 pocztówek po 5 kop., serja zawiera:
1. Z okolic Warszawy - pod Milanówkiem.
2. Pustynia Nieborowska.
3. Grusze polskie.
4. Rzeka kamienna pod Ćmielowem.
5. Dolina Prądnika pod Pieskową Skałą.
6. Dolina Dunajca w okolicach Jazowska ... - 25

Serja Zamki VI. 7 pocztówek po 5 kop., serja zawiera:
1. Chęciny.
2. Czersk.
3. Kamieniec Podolski.
4. Ogrodzieniec.
5. Olsztyn.
6. Pieskowa Skała.
7. Ujazd ... - 30

Serja Połąga (12 pocztówek).
1. Sosny nadbrzeżne.
2. Zatoka pod Holenderską Czapką.
3. Sosny na Czapce Holenderskiej.
4. Fala przy brzegu.
5. Nadciągająca burza.
6. Wieczór na pomoście.
7. Wydmy nadbrzeżne opanowane przez roślinność.
8. Grota M. Boskiej z Lourdes w Górze Biruty.
10 Łazienki.
11. Dom zakładowy.
12. Pałac F. hr. Tyszkiewicza. Serja ... - 50

Serja Chełm.
1. Ogólny widok na miasto z Góry Chełmowej.
2. Ogólny widok Chełma od strony plantu kolejowego
3. Wjazd do Miasta szosą Włodawską.
4. Kościół po Pijarski (o trzech wieżach). Serja ... - 20

Do nabycia w Administracji Wyd. Pol. Tow. Kr. Al. Jerozolimskie 29.
Handlującym wysoki %.
Na prowincję za zaliczeniem na każde żądanie.

W sprawozdaniu PTK za tenże 1913 rok czytamy, iż wydano w nim 87 tys. pocztówek, w tym 66 tys. w Centrali czyli w Warszawie, oraz 21 tys. w Oddziale Łowickim.

Kiedy już w czasie I wojny światowej wydano z okazji 10-lecia Towarzystwa "Rocznik PTK 1906 - 1916", znajdujemy w nim informację podaną przez Al. Janowskiego, iż w tej pierwszej dekadzie "Niemało też przyczyniły się do popularyzacji widoków kraju nasze pocztówki, które wydano w 243 typach, w ilości 835.000 egzemplarzy. Pocztówki te okrążyły całą kulę ziemską: można je znaleźć w księgarniach Nowego Yorku i Chicago, jak również we Władywostoku i Irkucku, t. j. tak jak idzie ogólny szlak pielgrzymstwa polskiego."

Zwieńczeniem działalności fotografów, niejako osobistym świętem, były i są wystawy, kiedy na dorobek można patrzeć retrospektywnie, a pokazana większa ilość prac pozwala lepiej oceniać zarówno twórczość poszczególnych osób, jak też kierunki pracy wytyczone przez środowisko, w którym dane jest im pracować i działać. W tym jednak miejscu zostaną jedynie wyliczone najistotniejsze prezentacje. Tak więc w pierwszym, najintensywniejszym, okresie działania - do roku 1914 - organizowano wystawy bezpośrednio w PTK oraz brano udział gościnnie w wystawach innych organizacji czy instytucji:

w 1908 r.

  • "Wystawa wycieczkowa" PTK, gdzie w dziale C - "Po wycieczce" prezentowano fotografie i przezrocza.
  • Udział w Wystawie pocztówek, urządzanej przez Koło Ziemianek.

w 1909 r.

  • Komisja Fotograficzna PTK wzięła udział 50-cioma fotografiami w wystawie organizowanej przez Koło Architektów pt. "Kościoły polskie".

w 1910 r.

  • Udział PTK w "Wystawie przyrodniczej", organizowanej wspólnie z Towarzystwem Ogrodniczym.

w 1911 r.

  • Udział PTK w "Wystawie Pocztówek" w Warszawie
  • Udział PTK w "Wystawie Fotograficznej w Ciechocinku".

w 1912 r.

  • Wystawa PTK "Krajobraz Polski" w Warszawie. - Niewątpliwie najwyższej klasy osiągnięcie Towarzystwa zarówno pod względem merytorycznym jak i artystycznym, planowana pierwotnie na koniec roku 1911, została otwarta w Warszawie 1 marca 1912 roku.

Bezpośrednim impulsem podjęcia tak rozległej inicjatywy stała się udana, a urządzona staraniem PTK, Wystawa "Zdobnictwa Ludowego", prezentowana w porozumieniu z Towarzystwem Zachęty Sztuk Pięknych od 18 lutego do 18 marca 1911 roku. Zwiedziło ją 25.000 osób. Przyniosła korzyści zarówno naukowe, propagandowe, jak i finansowe, nie naruszając kwot gwarancyjnych, ale dając, jak wówczas mówiono, "przewyżkę dochodową" - 1300 rubli. Posiadała również swój plon wydawniczy.

Inicjatorem przedsięwzięcia była Komisja Fotograficzna, pracująca w Towarzystwie od 1908 roku, która - biorąc pod uwagę "Bogate zbiory fotograficzne Centralnego Muzeum Krajoznawczego oraz gromadzone materyały krajoznawcze licznych oddziałów prowincyonalnych Towarzystwa, wreszcie kolekcje prywatne członków Tow. Krajoznawczego" - wystąpiła z projektem urządzenia wielkiej wystawy pt. "Krajobraz Polski". W roku 1911, kiedy rzecz miała miejsce, Zarząd Komisji pracował w następującym składzie:

  • Przewodniczący - Leon Ostaszewski
  • Zastępca przewodniczącego - Kazimierz Kulwieć
  • Sekretarz - Feliks Liszewski
  • Członkowie - Tadeusz Grotkowski, Wincenty Kasprzycki, Jan Niekrasz, Kazimierz Rakowiecki, Bolesław Rybaczuk, Józef Smoliński, Stanisław Thugutt, Mikołaj Wisznicki.

Chcąc w pełni zrozumieć doniosłość wydarzenia oraz jego dalekosiężne konsekwencje, trzeba poddać oglądowi stan Towarzystwa i panujące w nim nastroje. Pomagają w tym walnie sprawozdania, drukowane w "Roczniku PTK" z 1911 roku, zarówno Centrali, jak i oddziałów prowincjonalnych. Na szczęście nie unifikowano w tamtych czasach sprawozdań, nie zakreślano sztywnych ram, w jakich mają być przedstawiane, co pozwalało piszącym wypowiadać sądy ogólne. Pomaga również "Ziemia", zamieszczając w rubryce "Z Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego" relacje z życia organizacyjnego.

Był to piąty rok działalności Towarzystwa. Przypomnijmy - zaczynało w grupie założycielskiej 40 osób, teraz w 1911 mamy 3.775 osób, w tym członków zapisanych w Centrali w Warszawie 1.494 osoby, członków z oddziałów prowincjonalnych 2.120 osób (liczba ta powinna być nieznacznie powiększona biorąc pod uwagę, iż dwa oddziały - Miechowski i Olkuski - nie nadesłały sprawozdań) oraz 161 członków korespondentów. Tu małe wyjaśnienie - członkowie korespondenci to w większości agendy osobowe Towarzystwa "za kordonem", to przekroczenie granicy terytorialnej, jaką zakreśliły władze carskie.

Towarzystwo posiadało w owym roku 22 oddziały prowincjonalne o rozpiętości liczebnej członków od 15 w Oddziale Łapskim do 392 w Oddziale Zagłębie. W siedmiu z nich powołano sekcje fotograficzne, a to w Oddziałach: Kujawskim, Lubelskim, Łódzkim, Łomżyńskim, Piotrkowskim, Zawierckim, Zagłębia.

Teraz wypada przytoczyć, co współcześni mówią o sytuacji Towarzystwa, o jego kondycji, jak oceniają prace społeczne, postawy członków -

"Ostatnie posiedzenia Zarządu Głównego poświęcone były przeważnie rozważaniu sposobów utrzymania działalności Towarzystwa na dotychczasowym poziomie i niedopuszczenia do osłabienia osiągniętego wysiłkiem kilkoletnim tempa jego działalności. Główna przeszkoda na drodze zabiegów tych tkwi w stwierdzonem, a zatrważającem obniżeniu się obowiązkowości członków. Zanotowano ten smutny objaw nietylko w Centrali której członkowie za ubiegłe dwa lata, pomimo natarczywych wizyt inkasenta zalegają koło tysiąca rubli swych składek (!), lecz i w oddziałach prowincyonalnych. Dla zoryentowania się w warunkach działalności niektórych oddziałów postanowiono delegować na miejsce członków Zarządu Głównego."

Dalej czytamy -
"...Dla pokrycia przewidywanych niedoborów zdecydowano rozwinąć akcję w dwóch kierunkach:
1) przy pomocy paru osób oddanych sprawom Towarzystwa agitować do liczniejszego zapisywania się doń na członków,
2) utworzyć komisję dochodów niestałych".

Z prowincji zaś donoszono:
"...Należyty rozwój Towarzystwa tamowany jest na każdym kroku, wskutek ogólnego zobojętnienia społeczeństwa na polu pracy społecznej. Dobre chęci i dobra wola jednostek rozbijają się całkowicie o zupełną obojętność ogółu. Jest to objaw nader groźnej choroby społecznej, przeciw któremu walczyć należy z całą energią."
"...W końcu wyjaśnić należy, że inteligentny ogół Suwalszczyzny nie jest zainteresowany krajoznawstwem wogóle...".

Oceniano ostro, uczciwie, nie kamuflowano niepowodzeń, ale co najważniejsze nie opuszczano rąk, szukano rozwiązań zarówno w sferze programowej jak i finansowej. Bez ustanku usiłowano poderwać z intelektualnego marazmu inteligencję polską. Jeśli to sobie uświadomimy, zrozumiemy również, dlaczego w tak trudnej sytuacji Towarzystwo decydowało się na przedsięwzięcie ogromne, z dużym ryzykiem finansowym, podobnie jak parę miesięcy wcześniej na Wystawę "Zdobnictwa Ludowego".

Pierwszą wzmiankę o projekcie urządzenia Wystawy, podaną szerokiemu ogółowi społeczeństwa, znajdujemy już w maju.

W czerwcu 1911 roku Komisja Fotograficzna opracowała program Wystawy ogłaszając go jednocześnie, powołano też prowizoryczny Komitet Wystawy, który we wrześniu ustąpił miejsce Komitetowi właściwemu, gdzie podzielono już funkcje. Na jego czele stanął Prezes PTK Kazimierz Kulwieć. Doproszono również przedstawicieli Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, Towarzystwa Artystycznego oraz Stowarzyszenia Techników. We wrześniu, również, wyłonił Komitet Prezydium w składzie:

  • Prezes - Kazimierz Kulwieć
  • Wiceprezes - St. Bukowski (przedstawiciel Tow. Artystycznego)
  • Wiceprezes - T. Rychter (przedstawiciel Stow. Techników)
  • Sekretarz - A. Grudziński
  • Skarbnik - Z. Stankiewiczówna
  • Gospodarz - W. Nałęcz

W składzie Komitetu jako członkowie pracowali ponadto: A. Austen, K. Chmielewski, R. Cholewiński, A. Duninówna, E. Ejsmond, M. Gerson-Dąbrowska, J. T. Grotkowski, W. Jacuński, Al. Janowski, J. Jaroszyński, F. Liszewski, Cz. Łopuski, J. Olszewski, L. Ostaszewski, K. Pawłowicz, Wł. Nałęcz, K. Rakowiecki, J. Smoliński, J. Sztejnbokówna, Fr. Szanior, M. Trzebiński, St. Thugutt, W. Trojanowski, M. Wisznicki, W. Włoskiewicz. Komitet podzielił zadania między trzy Komisje Wykonawcze, a to artystyczną, fotograficzno - naukową i gospodarczą.

Dopiero 16 września 1911 roku dowiadujemy się o otrzymanym właśnie od władz warszawskich pozwoleniu na zorganizowanie Wystawy. Zwróćmy uwagę - nie mając zgody władz zapowiedziano Wystawę, powołano Komitet, opracowano program, wreszcie rzecz całą ogłoszono w organie Towarzystwa, jakim była "Ziemia", w maju, a obszernie w czerwcu. Zaczęto zbierać deklaracje o uczestnictwie. Świadczy o tym następujące zdanie: "Napływające deklaracje pozwalają przypuszczać że Wystawa obesłana będzie bardzo dobrze". - A były to czasy rozbiorów, a były to władze carskie. Warte przemyślenia, warte zastanowienia.

Od momentu otrzymania zezwolenia daje się zauważyć zmiana, przynajmniej w "Ziemi", pisowni tytułu Wystawy. Otóż określenie do "krajobraz" (przymiotnikowa forma), słowo "polski", zaczęto pisać z dużej litery. Mamy więc w tytule Polskę, kraj, którego nie ma na mapie.

Zadbano również o zabezpieczenie finansowe tworząc kapitał gwarancyjny, w którym swoje udziały mieli: Ignacy Bendetson, Zygmunt Grudziński, Władysław Kiślański, Jadwiga Krausharowa, Kazimierz Kulwieć, Tadeusz Rychter, Antoni Wieniawski, Gustaw Wolf oraz Stowarzyszenie Techników.

Przyszedł czas, aby przedstawić ideowe założenia Wystawy, a były one pisane tak precyzyjnie, a jednocześnie z takim żarem wewnętrznym, iż najprościej przytoczyć wstępną część programu -

"Zależność człowieka od przyrody kraju, przezeń zamieszkiwanego, wykazana szczegółowo przez socyologów i biologów, przez historyków i geografów, stanowi najwdzięczniejszy bodaj temat wszelkich dociekań krajoznawczych. Przyroda stanowi to tło, tę glebę, na której człowiek wyrósł i ukształtował się, tak w swej istocie fizycznej, jak i strukturze duchowej. Z niej on czerpał, czerpie i po wsze czasy czerpać będzie umiejętną ręką środki swego bogactwa materyalnego, a z niej chłonie natchnienie, bodźce do swych produkcji duchowych. To też badania przyrody ojczystej, jej najgłębsza analiza, stanowić musi podwalinę krajoznawstwa dzisiejszego. Do zadań tych musi być powołana florystyka i faunistyka, mineralogia i geologia, tak w swym czystym naukowym zakresie, jak też i w granicach zastosowania praktycznego" i nieco dalej "...Krajobraz dla człowieka, umiejącego nań patrzeć, czytać z niego i rozumieć go - jest obliczem ziemi. Od krajobrazu zaczynać się muszą najbardziej nawet żmudne studya fizyograficzne".

"...Polskie T-wo Krajoznawcze podejmując różnostronne prace krajoznawcze, oczywiście, nie mogło pominąć materyału, jaki zilustrować może krajobraz polski".

Program w następujący sposób określał tematykę, którą miały prezentować nadsyłane fotografie:

"I. Krajobrazy ogólne, dające pojęcie o typowych widokach, właściwych poszczególnym okolicom kraju.
II. Krajobrazy szczegółowe, ilustrujące składniki krajobrazu, a więc ilustracye, charakteryzujące:
A. Roślinność.
B. Przyrodę martwą.
III. Siedziby człowieka i jego prace, ich wpływ na charakter krajobrazu.
IV. Krajobraz w czterech porach roku.
V. Retrospektywne zbiory krajobrazów polskich."

Ten punkt ostatni był przeznaczony dla działu malarskiego i rysunku. Zaznaczyć trzeba też koniecznie, że każdy z proponowanych do obesłanie działów był w programie uszczegółowiony, wyliczając wszelkie możliwości pojęciowe, które w danym zagadnieniu mieściłyby się. Od strony technicznej wymogi też były określone dokładnie, aczkolwiek tolerancyjnie. Brzmiały następująco:

"Na wystawę nadsyłane być mogą:

1. Zdjęcia fotograficzne dowolnego formatu i wielkości, wykonane na papierze, nie naklejone na karton, a co najwyżej osadzone w pasze-partout.
2. Rysunki ręczne.
3. Obrazy.
4. Klisze fotograficzne.
5. Odbitki lub klisze stereoskopowe.
Od wszystkich nadesłanych ilustracyi Komitet kwalifikujący eksponaty do umieszczenia na Wystawie wymagać będzie:
1. aby posiadały na odwrotnej stronie lub dołączonych kartkach szczegółowe wyjaśnienie treści każdej ilustracyi, jej miejsce pochodzenia, datę zdjęcia (przynajmniej rok) i nazwisko oraz szczegółowy adres wystawcy.
2. aby oznaczone były numerem porządkowym."

Koncesję na Wystawę u władz oczywiście przedłużono, termin nadsyłania wypełnionych deklaracji przesunięto na 1 stycznia, a eksponatów na 15 stycznia 1912 r. Eksponaty fotograficzne proszono nadsyłać do siedziby Towarzystwa w Warszawie - Al. Jerozolimskie 29, obrazy bezpośrednio do Ratusza.

Jeszcze raz opóźniono o parę dni otwarcie Wystawy z 24 lutego na 1 marca, ale ten termin był już ostateczny.

Podobnie jak z okresu przygotowań, który trwał dziesięć miesięcy, również z otwarcia Wystawy, jej przebiegu, wyników i plonu posiadamy obszerny i wszechstronny materiał zarówno w wydawnictwach Towarzystwa, jak i w prasie.

Wystawa "Krajobraz Polski" została otwarta w Wielkiej Sali Ratuszowej 1 marca 1912 r. o godz. 13-tej. Uroczystość rozpoczął i mowę wygłosił Prezes Towarzystwa i Komitetu Kazimierz Kulwieć. Samego aktu otwarcia dokonała malarka - pejzażystka Zofia Stankiewiczówna. Tekst mowy zachował się dzięki wydrukowaniu go w "Ziemi". Podziwiać należy nowoczesność myślenia, dalekowzroczność, jasność i prostotę sformułowań. Tekst ten jest dziś równie aktualny jak 90 lat temu, a zachęcając do zapoznania się z nim zostają tu przytoczone fragmenty:

"...I tak jak fale drgającego kamertonu zdolne są pobudzić do współgrania nastrojoną na ten sam ton strunę, tak widok tych samych krajobrazów, na które liczne pokolenia naszych przodków patrzały - z zachwytem zwycięzców, z rozpaczą zwyciężonych, z trwogą zwalczanych lub furyą atakujących, rozbudza w mózgu naszym analogiczne, a współgrające, złe lub dobre, uczucie harmonii lub dysonansu, piękna lub brzydoty."

I nieco dalej -

"...Lecz oto, jak czarne widmo, nasuwa się myśl okropna, co stanie się z czystą przyrodą naszą, z krajobrazem naszym ojczystym, skoro dalsze postępy przemysłu, lawinowy rozwój dzisiejszych miast koszarowych, i chciwa zysku bezmyślność, z jaką niszczymy resztki naszej przyrody pierwotnej..."

"...Polskie Towarzystwo Krajoznawcze, organizując otwieraną dziś wystawę, miało na celu nie tylko przedstawić na fotografiach i obrazach piękno naszego kraju, lecz i to przede wszystkim, by ideę ochrony tego piękna, która na zachodzie Europy coraz szersze zatacza kręgi - ku ocaleniu resztek przyrody pierwotnej i na nasz grunt przeszczepić."

Wystawa prezentowała eksponaty w trzech działach: malarskim, fotograficznym oraz bibliograficznym. Nas będzie interesować głębiej dział fotograficzny, nazywany również naukowym. Pozostałe dwa - malarski i bibliograficzny - choć bardzo ciekawe i bardzo szacowne, były właściwie traktowane jako uzupełnienie zasadniczego - fotograficznego.

Malarski, ułożony według regionów kraju, prezentował 98 obrazów wybitnych pejzażystów polskich. Dosyć wymienić nazwiska Chełmońskiego, Witkiewicza, Mehoffera, Gierymskiego, Masłowskiego, Stanisławskiego, Fałata, Wyczółkowskiego, Gersona, Tetmajera, Wiewiórskiego, Filipkiewicza, Czajkowskiego, Kamockiego, Weysenhoffa, Nałęcza, Wyspiańskiego, Bilińskiej.

Dział bibliograficzny został skompletowany przez Firmę Księgarską Gebenthera i Wolffa przy współpracy naukowej K. Kulwiecia.

Zachowany katalog Wystawy, który wyszedł jako Dodatek do 9 nr "Ziemi", jasno określa znaczenie działu fotograficznego:

"Zgodnie z ułożonym planem, który zakreśla Wystawie przede wszystkim charakter naukowo-krajoznawczy, główny nacisk położono na zgromadzenie materyału fotograficznego, zachowującego wartość ścisłego dokumentu".

Sprawę postawiono więc jasno, kładąc główny nacisk na dokumentacyjną wartość fotografii. Wyjątek uczyniono dla Jana Bułhaka, który swe artystyczne fotografie zamieścił w dziale "Obrazy fotograficzne". Dział fotograficzny Wystawy "Krajobraz Polski" prezentował eksponaty w 21 grupach:

  1. Obrazy fotograficzne.
  2. Wśród turni, regli i skał.
  3. Wśród pól i łąk.
  4. Z nad jezior, rzek i stawów.
  5. Z nad morskiego brzegu.
  6. Nasze drogi.
  7. Rzeźba geologiczna.
  8. Wśród utworów lodowcowych.
  9. Pojedyncze okazy naszych drzew.
  10. Zbiorowiska roślinne.
  11. Nasze lasy.
  12. Wpływ na roślinność wiatru i wody.
  13. Roślinność zarastająca jeziora, rzeki, stawy i bagna.
  14. Wsie i zagrody.
  15. Dwory, zamki i pałace.
  16. Z ogrodów i parków.
  17. Świątynie.
  18. Z miast i miasteczek.
  19. Ruiny zamków, grodziska i kurhany.
  20. Czem u nas człowiek krajobraz zdobi.
  21. Czem człowiek krajobraz szpeci.

Odnotowujemy 40 wystawców indywidualnych, 3 towarzystwa - Towarzystwo Miłośników Fotografii z Warszawy, Towarzystwo Ochrony Piękności Kraju z Krakowa, Towarzystwo Polskiej Sztuki Stosowanej również z Krakowa, oraz 3 firmy fotograficzne - Szalay i "Światłocień" z Warszawy, "Tatry" z Zakopanego.

Wystawiono 1061 fotografii, w każdym razie nie mniej. Z całą pewnością wiemy, że w owych 21 grupach znajdowało się 939 obiektów, prezentowano ponadto 45 fotografii na szkle oraz 77 obiektów stereoskopowych. W czterech przypadkach nie wiemy, ile obiektów zawierały podane w katalogu serie.

Materiał pokazano ogromny i nawet w Wielkiej Sali Ratuszowej, "udzielonej przez Miasto Towarzystwu, Komitet musiał poszukać sposobu, aby pomieścić eksponaty" - ustawiono ekrany, powiększając powierzchnię wystawienniczą. Przezrocza umieszczono na szybach okien, co dało wspaniały efekt.

Wypada teraz zastanowić się, kim byli ludzie, którzy przysłali swoje prace lub zaprezentowali zbiory? Znajdujemy naukowców takich jak prof. E. Romer, dr W. Łoziński, nauczycieli takich jak St. Sokołowski dyr. Szkoły Leśnej, urzędników państwowych np. dyrektora Archiwum Miejskiego we Lwowie dr A. Czołowskiego, ziemian, przedstawicieli wolnych zawodów. Jednym słowem pełen przekrój inteligencji polskiej. Trzeba pamiętać, że był to czas wielkiej fascynacji aparatem fotograficznym, czas odkrywania nowych możliwości pracy przy jego pomocy. Bogato również prezentowali swe prace profesjonaliści - fotografowie.

Ponieważ lista autorów fotografii jest bardzo długa, pozwalam sobie zamieścić ją w porządku alfabetycznym. W dużym procencie prace zostały nadesłane przez jednostki terenowe Towarzystwa, które były właścicielami eksponatów. Wystawę obesłały następujące oddziały: Kaliski, Kielecki, Kujawski, Łódzki, Zagłębia. Zbiory swe prezentowała oczywiście Centrala. Między innymi z niej pochodzi 89 fotografii zamieszczonych w 17 grupach K. Kulwiecia, który - będąc Prezesem Towarzystwa i Przewodniczącym Komitetu - wystawił je poza konkursem. Wystawiało zresztą większość osób zarówno ze składu Komisji Fotograficznej Centrali z roku 1911, jak składu Komisji z roku 1912, tacy jak: Tadeusz Grotkowski, Feliks Liszewski, Leon Ostaszewski, Mikołaj Wisznicki, Stanisław Thugutt.

Jeszcze jedna informacja odnośnie prezentowanych zbiorów jest bardzo istotna - otóż większość materiału fotograficznego nadeszła z Galicji. Świadczy to bardzo dobrze o popularności Towarzystwa i o zasięgu jego oddziaływania.

Zorganizowano też, jak to dziś byśmy nazwali, imprezy towarzyszące, a mianowicie panowie Al. Janowski, K. Kulwieć i M. Wisznicki wygłaszali pogadanki o krajobrazie dyżurując na Wystawie (udzielali również koniecznych objaśnień), a 30 marca 1912 r., w przeddzień zamknięcia, krakowski architekt Stanisław Gabrjel Żeleński wygłosił odczyt na temat "Współczesnych kierunków budowy i przebudowy miast".

Towarzyszyły Wystawie wydawnictwa, również w tej dziedzinie plon był bogaty. Specjalnie na otwarcie wydano trzy serie pocztówek - jedną zamków i dwie krajobrazów oraz Album "Ziemi" pt. "Z naszych krajobrazów", na wykwintnym papierze, wykonany w zakładach graficznych Wierzbickiego w cenie 80 kop., który prenumeratorom sprzedawano z poważną obniżką. Zamieszczono w nim 32 fotografie autorstwa J. Bułhaka, L. Ostaszewskiego, St. Thugutta, K. Kulwiecia, M. Wisznickiego.

"Ziemia" wydała Zeszyt Specjalny noszący datę 2 marca, gdzie opublikowano poważne artykuły teoretyczne, takie jak "Krajobraz w sztuce i nauce" prof. E. Romera, "Krajobraz i fotografie" J. Bułhaka i sprawozdawczy "W salonach Ratusza" Al. Janowskiego.

Wydano wspomniany już Katalog jako dodatek do wyżej omawianego 9 nr "Ziemi" pt. "Wystawa Krajobraz Polski" - 1912, który dla dzisiejszego badacza historii fotografii jest prawdziwym skarbem.

Miała wreszcie Wystawa swój afisz, którego projekt przyjmował Komitet na posiedzeniu 16 stycznia 1912 roku - niestety, nie zachował się do naszych czasów.

Pora przejść do wyników konkursu, jakim w Dziale Fotograficznym była Wystawa. Do Jury zaproszono panów K. Chmielewskiego, J. Henricha, Al. Janowskiego, T. Jaroszyńskiego, K. Ks. Lubomirskiego, P. Sosnowskiego, St. Thugutta, Zawodzkiego.

Przyznano następujące nagrody:

Dyplomy honorowe: J. Bułhakowi, R. Cholewińskiemu.

Tu wypada zaznaczyć, że mimo wyraźnego, programowego nastawienia na rolę fotografii jako dokumentu, na rolę fotografii jako instrumentu w badaniach naukowych, umiano docenić artyzm i nowatorstwo prac Jana Bułhaka.

Dyplomy uznania: Ad. Badzianowi, T. Grotkowskiemu, Z. Grudzińskiemu, S. Kosińskiej, W. Kossowskiemu, W. Kwiatkowskiemu, J. Landemu, F. Liszewskiemu, S. Maciejowskiemu, J. Niekraszowi, L. Ostaszewskiemu, C. Pawłowskiemu, K. Starewiczowi, A. Strumille, braciom Strzeleckim, H. Winczy i M. Wisznickiemu. Listy pochwalne: H. Bojakowskiemu, W. Grzelińskiemu, H. Pustowskiemu, S. Frumkinowi, St. Hahnowi.

Złożono również szereg podziękowań, między innymi K. Kulwieciowi za zdjęcia cenne naukowo, organizacjom społecznym, firmom fotograficznym.

Wystawę zamknięto 31 marca w niedzielę o godz. 22-giej. Zwiedziło ją 19.981 osób, z czego 657 członków Towarzystwa, 6.914 osób młodzieży. Strat finansowych nie było. Pobierano, jak na ówczesne ceny, wcale nie mało za bilety. Bilet normalny kosztował 30 kop., dla członków Towarzystwa 20 kop., a dla młodzieży 15 kop. Wystawa wywołała ogromne zainteresowanie społeczne i wielki oddźwięk w prasie zarówno w Królestwie, jak i Galicji. Pisały o Wystawie czasopisma fachowe np. "Fotograf Warszawski", artystyczne - "Krakowski Miesięcznik Artystyczny", kulturalno - społeczne - "Świat", a nawet kobiece - "Bluszcz". Wszystkie recenzje bez wyjątku były pozytywne, a różniły się jedynie stosunkiem do poszczególnych działów Wystawy. Różniły się tylko stosunkiem do nowej dziedziny sztuki, jaką stawała się w owych latach fotografia.

Korzystając z "Ziemi" oraz ówczesnej prasy możemy sobie wyrobić pojęcie o klasie prezentowanych fotografii, wiele z nich było bowiem potem publikowanych. Jako ciekawostkę pragnę też podać, że "Świat" z 16 marca zamieścił fotografię Komitetu Wystawy (fot. W. Sztyblewskiego).

Wystawa "Krajobraz Polski" - 1912

Wykaz autorów indywidualnych

1. Badzian A., 2. Bojakowski St., 3.Borowski W., 4. Brenneisen L., 5. Breyer A., 6. Bułhak J., 7. Cholewiński R., 8. Czerwiński K., 9. Frumkin I., 10. Gąsiorowski (brak imienia w dokumentach), 11. Gołogowski B., 12. Grotkowski J. T., 13. Grudziński Z., 14. Hahn St., 15. Jaszewski W., 16. Kosiński St., 17. Kossowski W., 18. Kulesza K., 19. Kulwieć K., 20. Lande J., 21. Leppertówna A., 22. Liszewski F., 23. Maciejowski St., 24. Małaczyński (brak imienia w dokumentach), 25. Morzycki S., 26. Ostaszewski L., 27. Pawłowski Cz., 28. Pusłowski H., 29. Romer Eug., 30. Rychter Z., 31. Sokołowski St., 32. Sokołowski Z., 33. Starewicz W., 34. Strumiłło A., 35. Szalay St., 36. Szaniawski Z. A., 37. Szyndler Al., 38. Thugutt St., 39. Wińcza H., 40. Wisznicki M.

Firma ST. Szalay'a - Warszawa

(fotografie na szkle) Wydaje się, że podano nazwiska jedynie autorów współpracujących, w przypadku pominięcia nazwiska autorem jest właściciel.
1. Grotkowski J., 2. Kulwieć K., 3. Niekrasz J., 4. Wisznicki M.

Firma "Tatry" - Zakopane

1. Małachowski I., 2. Zych S., 3. Zarzycki W., 4. Alentijewskij, 5. Mantijewskij

Zdjęcia stereoskopowe

1. Z. i Wł. Strzeleccy, 2. Sokołowski Z.

Polskie Towarzystwo Miłośników Fotografii - Warszawa

Wyróżniono jedynie 2 nazwiska, wiele fotografii podano anonimowo.
1. Grotkowski W., 2. Karasiński L.

Towarzystwo Ochrony Piękności Kraju (Kraków) oraz Towarzystwo Polskiej Sztuki Stosowanej (Kraków) nie podały autorów wystawianych fotografii.

Wszystkie, wyżej omówione kierunki działania w dziedzinie fotografii krajoznawczej, realizowanej w Towarzystwie, zostały przedstawione z perspektywy Centrali. Nie jest to przypadek, ponieważ powstające sekcje fotograficzne w oddziałach prowincjonalnych włączały się w nurt założeń programowych, określonych przez Komisję Fotograficzną właśnie w Centrali.

Już w roku 1909 powstała Sekcja fotograficzna w Oddziale Kujawskim, w 1910 w Oddziałach: Łomżyńskim, Piotrkowskim, Zagłębia, Łódzkim. Rozległość podejmowanych zadań zależała od możliwości finansowych, lokalowych, a co najistotniejsze zainteresowań członków danego środowiska. Mamy więc oddziały, w interesującej nas dziedzinie, niebywale prężne i takie, gdzie zainteresowanie fotografią zaledwie się tliło.

Ile można było zrobić w oddziale liczącym 392 członków niech świadczy przytoczone w całości za Rocznikiem PTK - 1911 r. sprawozdanie Sekcji fotograficznej Oddziału Zagłębie -

"Sekcja fotograficzna.

  • Zarząd sekcji stanowią:
  • Przewodniczący - Zygmunt Rychter
  • Zastępca przewodn. - Węgierkiewicz Henryk
  • Sekretarz - Sudolski Teodor
  • Zastępca - Dolder Leonard
  • Skarbnik - Drouet Józef
  • Zastępca - Orzechowski Władysław

Sekcja zorganizowana w grudniu 1910, w roku sprawozdawczym znacznie rozwinęła swoją działalność w kierunku zbierania widoków kraju, oraz przygotowywania kolekcji przezroczy; w tym celu członkowie Sekcji brali czynny udział w większości wycieczek oddziału i następnie z dokonanych zdjęć przygotowywali do zbiorów przezrocza. W celu zachęcenia szerszego grona amatorów i pozyskania cennych zdjęć do zbiorów Tow., Sekcja ogłosiła konkurs na zdjęcia z dziedziny krajoznawstwa, wyznaczając za najlepsze prace szereg nagród w postaci żetonów złotych, srebrnych, listów pochwalnych i innych odznaczeń; konkurs udał się nadspodziewanie, zgłosiło się bowiem 11 osób, nadsyłając przeszło 200 fotografji, z których większość według orzeczenia Sądu Konkursowego przedstawiała wysoką wartość artystyczną i krajoznawczą: odznaczono nagrodami 8 prac. z tych 2 poza konkursem; wszystkie zdjęcia zostały wywieszone w lokalu Tow., po upływie zaś miesiąca przesłano na wystawę "Krajobraz Polski" poczem zostaną zaliczone do zbiorów Oddziału Tow.; w celu ułatwienia członkom Sekcji nabywania artykułów fotograficznych, Sekcja uzyskała znaczną zniżkę cen oraz komisową sprzedaż artykułów fotograficznych krajowego wyrobu w zupełności wytrzymujących konkurencję tak pod względem cen jak i jakości towaru z wyrobami zagranicznemi.

Sekcja w roku sprawozdawczym nabyła latarnię projekcyjną, ilustrując przezroczami przy pomocy tejże, pogadanki tygodniowe, oraz urządziła kompletną pracownię dla członków odnajmując tymże w lokalu specjalne kasetki do ich wyłącznego użytku.

Projektowane zbiorowe lekcje fotografji i retuszerji zostały zaniechane z powodu braku uczestników, jednakże w razie zgłaszania się, zostaną wznowione.

Prawidłowy rozwój Sekcji był stale wstrzymywany brakiem odpowiednich środków materjalnych, budżet bowiem na rok bieżący nie wystarczał na niezbędne potrzeby Sekcji, inwentarz zaś tejże, przedstawiający wartość do rb. 350 składał się w znacznej części z prywatnych darowizn członków i tem tylko należy tłomaczyć znaczną przewyżkę wartości po nad wydatkowaną gotówkę."

Pionierski okres kończyło Towarzystwo liczbą 5.693 czynnych członków, 110-u członków korespondentów oraz 26-u członków popierających, a zaledwie 7 lat wcześniej zaczynało 40 osób. Kończyła się również epoka. Z wybuchem I wojny światowej nic już nie miało być tak jak dawniej, jak kiedyś... Ale do dzisiaj korzystamy z fundamentu, który został wtedy dla naszej działalności zbudowany.

Czytaj dalej...


Sprawdź nasz XHTML 1.0!
Strona Komisji Historii i Tradycji Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego.
© Wszelkie prawa zastrzeżone.